sobota, 30 grudnia 2017

Rozeznawanie powołania

Coraz częściej zaczęłam widywać siostry zakonne, coraz mocniej czuć że właśnie tak chce służyć, dlatego myślałam nawet o przerwaniu nauki w studium i wstąpieniu do zakonu już, tak mocno pragnęłam. Kiedy koleżanka zapytała mnie do jakiego zakonu chce wstąpić nie wiedziałam co odpowiedzieć, wpisałam w wyszukiwarce zakony w Lublinie i pierwszy pokazał się zakon Kapucynek, które zajmują się dziećmi a ja uczę się obecnie na Terapii Zajęciowej zrozumiałam że nie muszę rezygnować bo przyda mi się, Bóg pokazał mi że nie przypadkowo zmieniłam kierunek. Kapucynki zajmują się dziećmi ja powiedziałam sobie że jak założe rodzinę jedno adoptuje bo mój ulubiony fragment z Pisma Świętego to :
„I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje”
nie szukałam dalej, choć zastanawiałam się nad innymi.


Bóg dał mi znak, pomógł odnaleźć zakon. Stałam któregoś dnia pod zakrystią, pomagałam w sprzątaniu, przechodził Ksiądz i zapytał o mojego chrześniaka, odpowiedziałam mu. Na co on zapytał:  
- kiedy będziesz miała swoje? bez namysłu odpowiedziałam że nie będę, zastanawiam się dlaczego tak powiedziałam, a on kolejne pytanie - idziesz do zakonu? na co ja tak, znowu zastanawiam się dlaczego tak powiedziałam a Ksiądz kolejne pytanie: a wiesz już jaki? dzień przed szukałam, więc odpowiedziałam, że kapucynki. On sięgnął po telefon i mówi, że to super on ma numer do jednej kapucynki to zadzwoni, Ksiądz lubi żartować ale nie tym razem przywitał się i podał mi telefon myślałam, że żartuje ale jak wzięłam telefon odezwała się siostra, długo rozmawiałam z nią, podała mi strone gdzie znalazłam do niej e-maila i tak zaczęłam do niej pisać.
Chodziłam codziennie na Eucharystie słuchać Słowa Bożego, które było dla mnie drogą Bóg odpowiadał mi na moje pytanie właśnie w Słowie Bożym podczas Eucharystii albo modlitwy. Zawsze przed Eucharystia czytałam Słowo Boże na dany dzień modliłam się i szłam na Eucharystie. Pewnego dnia nie zdążyłam przeczytać Ewangelii jaka będzie na Eucharystii i przed Mszą pomyślałam że może skoro Bóg odpowiedział mi ostatnio na pytanie to i teraz odpowie więc przed Mszą zapytałam Boga co mam robić, czy to jest to co tak mocno czuje. Pierwsze czytanie: że słowo Boże jest żywe i skuteczne, psalm że słowa Pana są duchem i życiem wprowadziło mnie to do Ewangelii zrozumiałam że słowa jakie powie do mnie teraz Bóg będą ważne, żywe że przemówi do mnie Bóg i usłyszałam o powołaniu Lewiego i słowa " Pójdź za mną" .Dużo zrozumiałam, Bóg ponownie odpowiedział na moje pytanie, wątpliwości, a po Mszy gdy wracałam do domu zaczepiła mnie starsza kobieta i zaczeła ze mną rozmawiać, powiedziała mi że mam urodę siostry zakonnej. Jedno pytanie a tyle odpowiedzi. Po tym dniu zrozumiałam że powinnam pojechać na rekolekcje powołaniowe.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz